Recykling talii

Cześć, chciałem Wam pokazać, co zrobiłem ze starą, niekompletną talią. Wpadłem na pomysł, żeby wykorzystać te karty i dawać je widzom z autografem jako pamiątkę.

BlockNote image

Tutaj widać, w jakim są stanie... (bez komentarza 😂😂). Narzędzia, których użyłem, to nożyk introligatorski, linijka i zaokrąglacz rogów (dzięki ZETA za Twój wkład 🙌🙌👏👏). Po przycięciu boków talii muszę przyznać, że równe docięcie nożykiem 1/2 mm lub mniej to wyższa szkoła jazdy, wręcz zjawisko nadprzyrodzone. Wiadomo, gilotyna byłaby idealna, ale na razie trzeba sobie radzić – albo adaptacja, albo kaplica.

BlockNote image
BlockNote image

Tak to wyszło. Muszę jeszcze przetrzeć rewersy i awersy proszkiem cynkowym, ale dopiero na niego czekam. Żadne cuda, ale to mój pierwszy raz.

Pozdrawiam wszystkich!

A tak przy okazji, chętnie przyjmę krytykę i rady. Zdrowia!

5
2
Dołącz do rozmowy...
Iván Ortiz Solá·

Dzięki za Twój komentarz! Głównym zamysłem było zrobienie ich w formacie Bridge 57x88mm, ale były zdecydowanie za wąskie, przez co indeksy stawały się mało czytelne w porównaniu do talii pokerowych 63x88mm, choć wysokość oczywiście pozostaje ta sama. Twój pierwszy test był świetny – ten vintage'owy sznyt, o którym pisałeś, bardzo mi się spodobał. Każdy pomysł jest na wagę złota, żeby tchnąć nowe życie w te talie, które tak dobrze nam służyły, a teraz smutno leżały w szufladzie.

1

No, wyglądają super. :slight_smile:

Na wstępie: ja nie przycinałem w ten sposób (mam na myśli krawędzie), bo staram się zachować oryginalny rozmiar talii (weź pod uwagę, że swoją pierwszą próbę robiłem dopiero co parę dni temu 😅).

Moim początkowym pomysłem byłoby odnawianie talii, ale tylko takich, które mają jakąś wartość, na przykład edycji limitowanych.

Talia, którą dostałem do przetestowania, była tak brudna (chyba widziałem czystsze karty w wiejskich knajpach, a to już coś znaczy), że bez dwóch zdań świetnie zrobiłoby jej całkowite obcięcie ramek (tak jak to zrobiłeś), a potem narożników – po tym na pewno wyglądałaby elegancko (i nawet wtedy na pewno dałoby się na niej znowu zrobić faro).

W sumie sam o tym myślałem, ale moim początkowym zamysłem było sprawdzenie, co uda mi się osiągnąć bez żadnego przycinania 😊.

Tak czy siak, wyszło Ci to super. Dałeś tej talii drugie życie.

Nawet jeśli miałaby służyć tylko jako karty do forsowania i do podpisu, to i tak jest to spora użyteczność i oszczędność.

1