Cześć, nazywam się Sergio

Cześć magicy i magiczki! Mam na imię Sergio, mam 43 lata, pochodzę z Madrytu i dopiero co wylądowałem w świecie magii. Zajmuję się tym zaledwie od kilku tygodni, ale magia zawsze mnie fascynowała – odkąd ojciec zabrał mnie na występ wielkiego René Lavanda, byłem oczarowany. Zawsze jednak powstrzymywała mnie myśl, że mam trochę „drewniane” ręce i że to wszystko wydaje się zbyt trudne… Zobaczymy, czy moje obawy są uzasadnione…

Pozdrawiam

5
1
Dołącz do rozmowy...
Mario Garcia·

Serdeczne pozdrowienia i witaj, Sergio.

Nie ma co się zniechęcać; iluzja to sztuka sceniczna i tutaj nie pozostaje nic innego, jak tylko ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć…

Wszystkiego dobrego i gratulacje!

0