Cześć, nazywam się Mario

Cześć wszystkim, nazywam się Mario, mam 43 lata i pochodzę z miejscowości niedaleko Walencji o nazwie Aldaia. Moją przygodę z magią zacząłem po operacji barku (prawie 3 lata temu). Przez długi czas nosiłem temblak, a mając pod ręką talię Bicycle, którą kupiłem lata wcześniej w muzeum magii w Polinyà de Xúquer, postanowiłem zająć się cardistry i kilkoma podstawowymi sztuczkami. Bardzo mnie to wciągnęło i pomagało utrzymać rękę w ciągłym ruchu. Tego samego lata moje zainteresowanie jeszcze bardziej wzrosło – zacząłem pochłaniać film za filmem Julio, kupując przy tym najróżniejsze talie i inne akcesoria magiczne. Do dzisiaj regularnie ćwiczę i każdego miesiąca uczę się czegoś nowego. Nigdy bym nie przypuszczał, że stanie się to jedną z moich największych pasji...

4
3
Dołącz do rozmowy...
Mario Garcia·

Cześć Mario.

Świetny sposób na rozpoczęcie przygody z iluzją, wykorzystując rekonwalescencję jako formę terapii. No patrz, jak to życie potrafi zaskakiwać!!

Witaj i życzę Ci wszystkiego, co najlepsze!

2
Mario·

Wielkie dzięki, imienniku, są w życiu rzeczy, które trzeba zrobić przed śmiercią, a jedną z nich jest poznać, nauczyć się i prezentować magię karcianą !!

1
Mario Garcia·

No to leć po nią!!!!

Ściskam

0