Cześć wszystkim, jestem Xes (13 lat) z Lugo
Moja przygoda z iluzją zaczęła się, gdy po raz pierwszy obejrzałem film o iluzjonistach. Tym filmem był „Prestiż”, a zaraz po jego obejrzeniu zacząłem oglądać filmik od DLM o tym, jak sprawić, by karta zniknęła. Od tamtej pory zacząłem uczyć się więcej o tym niesamowitym świecie. Po jakimś czasie kupiłem zestaw „Jak być iluzjonistą 2.0” i zrobiłem dwa minipokazy ze sztuczkami z zestawu i kilkoma innymi, które już znałem. Chciałbym nauczyć się tworzyć motyw przewodni łączący całą rutynę sztuczek, bo to dla mnie dość skomplikowane i podziwiam ludzi, którzy potrafią to robić. Pozdrawiam!
Witaj Xes.
Cóż, z tym problemem mierzymy się chyba wszyscy!
Łączenie sztuczek w rutynę to sztuka, której uczy się stopniowo (a czasem wcale).
Na początek może spróbuj powiązać ze sobą efekty za pomocą jakiegoś wspólnego elementu. Już wyjaśniam: jeśli zaczynasz pokazy od talii kart, a kolejnym numerem ma być coś z gumką, to obwiąż talię gumką recepturką, pokaż ją widzom i odłóż na bok. Gdy skończysz karciany efekt, powiedz coś w stylu: „O, spójrzcie na tę gumkę. Wiecie, że ona ma magiczne właściwości?...”
I wtedy robisz numer z gumką.
Zanim wypracujesz dobrą prezentację, która pomoże Ci spiąć całą rutynę, wypróbuj ten patent: niech poprzedni efekt otwiera drzwi do kolejnego.
Powodzenia i pozdrawiam!
Szczerze mówiąc, w ogóle na to nie wpadłem. Chciałem, żeby moje efekty były czymś w rodzaju przykładu wewnątrz opowiadanej historii, trochę jak w monologu, ale to jest o wiele fajniejsze. Wielkie dzięki, Mario!!!