Powrót do dawnej pasji
Cześć wszystkim!
Nazywam się Sergi (nie mam pseudonimu scenicznego) i jakiś czas temu wróciłem do hobby, które porzuciłem 20 lat temu (obecnie mam 47 lat). Powrót do magii zajął mi wieczność.
Nie chcę zanudzać historiami, ale jeśli jesteście ciekawi: stało się tak, bo nie potrafiłem poradzić sobie z moim pierwszym występem przed publicznością (był w pełni amatorski, charytatywny). Nie wyszło tragicznie, ale nie poszło też tak dobrze, jak planowałem. Jestem bardzo surowy wobec siebie, do tego stopnia, że „zniechęciłem się” (nawet znienawidziłem magię) i przestałem uczęszczać na spotkania grupy magicznej, do której wtedy należałem.
Na szczęście z czasem zacząłem odzyskiwać zainteresowanie. Bardzo powoli zacząłem kolekcjonować wszelkie cyfrowe materiały o magii i mentalizmie, które wpadały mi w ręce. W końcu, jakieś dwa lub trzy lata temu, zacząłem znów interesować się ćwiczeniem poszczególnych efektów, choć w cyklach z przerwami (raz ćwiczę, raz mam przestój).
Obecnie moja obsesja na punkcie kolekcjonowania materiałów urosła do poziomu „cyfrowego zespołu Diogenesa”, a moje cykle ćwiczeń zaczynają być wreszcie „normalne” (nie przerywam ich; po prostu czasem skupiam się bardziej na kartomagii, czasem na mentalizmie itd., ale przynajmniej ciągle coś działam).
No cóż, rozpisałem się bardziej niż powinienem... przyjemnie jest tutaj być (i na Telegramie) i mam nadzieję, że wniosę pozytywny wkład do tej grupy.
Pozdrawiam!
Witaj. Tak jak mówią koledzy, nie jesteś ani pierwszy, ani ostatni.
Trzymaj się!
Witaj Sergi!
Myślę, że wielu z nas utożsamia się z tymi Twoimi powrotami i przerwami.
Głowa do góry @Porko-Jones i powoli do przodu. Bez pośpiechu, ale konsekwentnie.
I nie jesteś jedynym, który tak pojawia się i znika z magią, więc ciśnij dalej!
Witaj, Sergi.
Mam nadzieję, że w pełni wykorzystasz zalety bycia w tej zgranej i pomocnej grupie.
Nieograniczone wsparcie i magiczna braterskość.
Pozdrawiam