POMOCY - Poprosili mnie o MAGIĘ i nie wiedziałem, co jeszcze pokazać
Dzień dobry wszystkim!
Chciałbym opowiedzieć Wam o moim „problemie” – jeśli moglibyście mi pomóc, byłbym ogromnie wdzięczny.
Od jakiegoś czasu ćwiczę moją rutynę składającą się z około 4 efektów, cały czas ją dopracowując i ulepszając, ale zdałem sobie sprawę, że CAŁY ten program opiera się na pracy przy stole. Przez to często nie mam jak pokazać czegoś na ulicy albo jakiegoś szybkiego triku, który od razu zrobi mocne wrażenie. Na przykład:
Cztery dni temu siedziałem w barze z rodziną i znajomymi, ćwicząc trochę Cardistry „te parę rzeczy, które potrafię”, bo trochę mi się nudziło, więc wykorzystałem wolną chwilę.
Aż w końcu nadszedł moment, w którym kolega mojego taty zapytał:
– Co tam robisz z tymi kartami? Potrafisz jakieś sztuczki?
Szybko mu odpowiedziałem:
– Tak, potrafię parę trików, ale teraz tylko ćwiczę ruchy.
Powiedziałem tak w tamtym momencie, żeby zyskać trochę czasu i przygotować kartę o innym kolorze rewersu, zanim zapyta ponownie – co zresztą zaraz się stało.
Pokazałem mu zmianę koloru w jego własnych rękach, a do tego mini Ambitną Kartę z dość krótkim Triumphem.
W tym momencie zacząłem się zastanawiać, co jeszcze z mojej rutyny mógłbym zrobić i dotarło do mnie, że do wszystkiego innego potrzebuję stołu. A przecież jedliśmy, na stole stały talerze, blat był brudny itp...
Dlatego potrzebuję Waszej pomocy – jak radzić sobie w takich sytuacjach? Bo ostatecznie skończyło się tylko na dwóch efektach.
Jakie inne triki mógłbym pokazać bez potrzeby korzystania ze stołu?
Co mi doradzacie w takich przypadkach?
Wielkie dzięki za przeczytanie i DUŻO MAGII DLA WSZYSTKICH.
Cześć @JaLag, osobiście uwielbiam magię przy stoliku i przy piwie, ale nie pogardzę też robieniem magii na stojąco i z bliska (close-up). W zasadzie bardzo to lubię, ale moi znajomi wolą raczej siedzieć.
Prawdę mówiąc, jest mnóstwo efektów, które możesz robić na stojąco, bezpośrednio przed widzem. Z Twojego komentarza wnioskuję, że dopiero zaczynasz, więc mam dla Ciebie kilka propozycji, żebyś mógł stopniowo wchodzić na wyższy poziom trudności:
To bardzo prosta sztuczka – na kanale @jriberamagia znajdziesz ich kilka. Podrzucam link do jednego z jego filmów, ale dałbym sobie rękę uciąć, że jest ich tam więcej:
Mając sforsowaną kartę, możesz zrobić mnóstwo rzeczy:
Odgadnąć ją
Sprawić, by pojawiła się w kieszeni, mówiąc, że miałeś przygotowaną dokładnie tę kartę.
Mieć ją zapisaną w jakimś nieprawdopodobnym miejscu.
Od tego momentu wszystko zależy od Ciebie. Poszukaj w książkach i na YouTube, znajdziesz tego mnóstwo.
To też znajdziesz w kursach Julio i może być całkiem łatwe do opanowania. Wszystko zależy od Twojego poziomu zaawansowania z kartami.
Wiem, że to jest w kursie „Cartomagia de bolsillo” od Magia y Cardistry, ale znajdziesz to w internecie pod tą samą nazwą: “Rutina ambiciosa”
To wymaga już nieco więcej zręczności, ale może być bardzo interesujące. Możesz poszukać różnych wariantów:
Erdnase color change
Classic Pass
Spread Pass
Hermann Pass
etc…
I całe mnóstwo innych, których możesz poszukać w sieci. Podrzucam link do filmu, który nagrałem parę dni temu, żeby zabawić moją córkę.
https://drive.google.com/file/d/1sFQgH_7XWXbWoUYzYjDa91e1f0jYHBrd/view?usp=drivesdk
Na nagraniu pokazuję Spread Pass
To absolutny klasyk iluzji – możesz to robić zarówno na siedząco, jak i na stojąco, i masz tu mnóstwo alternatywnych wersji. Poszukaj na YouTube.
W poniższym filmie @jriberamagia pokazuje jeden ze sposobów, ale jest ich więcej. I chociaż Julio robi to przy stole, świetnie sprawdza się to również na stojąco.
Kolega @Zeta wspomniał o Mnemonice Tamariza, ale jeśli znasz dopiero ze cztery efekty przy stoliku, to wnioskuję, że dopiero zaczynasz – dlatego na początek polecam Ci układ Si Stebbins.
To cykliczny układ talii z naprzemiennymi kolorami. W niecałe pół godziny wbijesz go sobie do głowy i opanujesz kilka efektów. Jedynym minusem jest to, że musisz mieć przygotowaną, uporządkowaną talię.
To naprawdę genialne narzędzie – jeśli zaczynasz, pomoże Ci kontrolować, czy z efektem wszystko jest w porządku. Kiedy sam stawiałem pierwsze kroki, używałem jej, żeby widzieć, co dzieje się z kartami, i do dziś zawsze mam jedną przy sobie, choć z samych znaczeń korzystam już bardzo rzadko.
A teraz wszystko w Twoich rękach – trenuj i pokazuj nam na bieżąco, czego się uczysz.
Cześć!!
Tak na szybko, żeby tylko odpowiedzieć (dzisiaj mam straszny kocioł i zupełnie nie mam czasu).
Na przykład efekty wykorzystujące odliczanie Elmsleya (lub jakikolwiek inny rodzaj odliczania).
I szczerze mówiąc, każdy efekt wymagający palmarowania (karta do kieszeni, portfela czy gdzie tam chcesz) albo jakakolwiek wędrówka kart z rąk widza do talii lub pudełka (odliczanie Elmsleya).
Sam mam mnóstwo rzeczy w tym stylu, bo to robię najczęściej (teraz próbuję się trochę przestawić i robić więcej magii stolikowej), ale mam jeden problem... nazwy tych efektów... nie mam zielonego pojęcia 😅 😅 😅
Uczę się wielu efektów i poza klasykami typu Out of This World to nie pamiętam nawet połowy. W sumie, zależnie od potrzeb, improwizuję jakąś historię i nadaję efektowi taką nazwę, jaka akurat mi pasuje (jeśli w ogóle muszę jakąś wymieniać).
Tak czy inaczej, na pewno zaraz ktoś inny z chłopaków podrzuci Ci jakieś konkretne propozycje.
Tak jak pisałem, dzisiaj mam straszny kocioł, sorki, że nie mogę posiedzieć dłużej i poszukać dla Ciebie jakichś linków.
Jutro, jeśli temat dalej będzie aktualny, poszukam dla Ciebie jakichś linków.
Pozdrawiam i życzę dobrej magii!!!
Wielkie dzięki 😊
Mam nadzieję, że jeszcze jakiś kolega po fachu mi odpowie i pomoże, bo próbowałem dostosować niektóre efekty stolikowe do prezentacji w rękach i jest to prawie niemożliwe, więc jeśli ktoś ma jakieś rozwiązanie, byłoby super.
Dodam jeszcze jedną rzecz do i tak już świetnego wyjaśnienia, które dał Ci @cdiaz.
Zazwyczaj mam (własnej roboty) "hybrydę" talii znaczonej + stożkowej, którą dodatkowo można ułożyć w konkretnym stosie (Si Stebbins, Mnemonica, Rosario, Multiefecto, Pick Dick itd...).
Tego typu talie ułatwiają pełną kontrolę nad kartami i porządkowanie ich po koszulkach, a jednocześnie dają wygodną możliwość uratowania sytuacji na wiele sposobów, kiedy coś pójdzie nie tak...
To tylko kolejny pomysł. 😊