Pomoc w konkursie

Cześć, w mojej szkole co roku organizują „mam talent” i w tym roku planuję wystąpić. Mam jednak dwa problemy.

NIGDY nie robiłem magii przed nikim poza rodziną i bliskimi znajomymi. Nie wiem, czy nie zaczną mi się trząść ręce albo czy nie będę zbyt zestresowany.

Chciałbym, żebyście polecili mi jakąś sztuczkę. Myślałem o „Totalnej koincydencji” Tamariza, bo jest bardzo wizualna i robi wrażenie, ale nie wiem, co mógłbym pokazać dalej.

Piszę przede wszystkim w sprawie tych dłoni. Chciałbym wiedzieć, czy macie jakieś techniki relaksacyjne, które u was działają. Próbowałem już kilku, ale uspokajają mnie tylko przez pierwsze 20 sekund, a potem znowu nie mogę nawet poprawnie trzymać talii.

Będę wdzięczny za każdą pomoc, dzięki za przeczytanie.

3
6
Dołącz do rozmowy...
Cento (el ayudante)·

Chcąc dorzucić coś do pomysłów, o których wspomnieli już koledzy:

Uważaj na kąty kamery na ekranie, musisz nad tym panować, żeby nic nie błysnęło.

Jeśli wchodzisz w magię karcianą, zacznij od czegoś, gdzie to widz trzyma i obsługuje karty, przynajmniej na początku – w ten sposób zdejmiesz z siebie tę presję.

Jedynym sposobem na progres w magii (i w życiu) jest po prostu robienie tego, nie chowaj się.

Podwójna przepowiednia jest niezwykle mocna dla laików.

Jeśli techniki relaksacyjne pomagają Ci tylko na 20 sekund, spróbuj czegoś innego. Na przykład przed samym startem ogłoś publicznie, że stresujesz się tak bardzo, że jeśli upuścisz karty, wszyscy mają zacząć bić brawo, i że najpierw zrobisz próbę (i celowo upuść kilka sztuk, żeby zobaczyć, jak klaszczą, i tak dalej... trochę humoru!).

Pozdrawiam

4
DANIEL ANTONIO ABUD·

Cześć! Na start mam dla Ciebie świetny efekt – odgadywanie kart metodą Trecopidia. Jest banalnie prosty do wykonania, a robi na widzach ogromne wrażenie.

Żeby opanować stres, przyjrzyj się uważnie twarzom ludzi. Zobaczysz, że są całkowicie skupieni na Tobie, a świadomość tego bardzo Cię uspokoi.

Postaraj się nie przygotowywać więcej niż 5 trików. Niech to będą 2-3 efekty karciane i dwa lub trzy z odgadywaniem albo z użyciem innej techniki.

Połamaniaaaaa!

Dani.

0
Nick Wayne ·

Cześć!

Jeśli mocno się stresujesz, co powiesz na jakieś samograje albo coś, co nie wymaga zaawansowanej techniki? Będziesz wtedy spokojniejszy.

Możesz też ułożyć krótką rutynę z kilku efektów o rosnącym stopniu trudności – kiedy pierwsze dobrze „siądą”, od razu poczujesz się pewniej. Wiesz, o co mi chodzi?

Daję Ci znać, bo sam przez to przechodziłem w zeszłym roku i nie wspominam tego najlepiej. Czy planujesz karciankę? Wyjaśnię o co chodzi: jeśli stoisz na podwyższeniu i używasz stołu, publiczność nie widzi, co robisz, i zaczną się niecierpliwić. W moim przypadku teoretycznie miało być mniej ludzi i mogli stać wokół, ale wyszło jak wyszło.

Jeśli będzie dużo ludzi, musisz wiedzieć, gdzie będą stać i czy z tego miejsca w ogóle zobaczą Twoje ruchy.

Dlatego proponuję: może mentalizm? Albo coś, co można pokazać na stojąco – na przykład predykcja karty, którą wcześniej sforsujesz.

Dzięki temu unikniesz wpadek.

Jeśli coś jest niejasne, pytaj śmiało – postaram się wytłumaczyć lepiej. Często mam tak, że wydaje mi się, że mówię klarownie, a wcale tak nie jest.

Pozdrawiam i udanych występów! 🪄

2
Sergio·

Cześć @KASHOGGI, dzięki wielkie za odpowiedź.

Z tego co mi mówili, na miejscu będzie ekran, na którym będzie widać wszystko, co robię.

Tak czy inaczej, wielkie dzięki za radę. Spróbuję zrobić trochę mentalizmu i trochę magii karcianej, zobaczę jeszcze, jak to spiąć.

Naprawdę wielkie dzięki, jesteś niesamowity!

2
Pau Medina·

To z rękami jest nieuniknione, w końcu to normalne, że się denerwujesz i to mija dopiero z czasem

0