Zniszczona talia
Cześć!
Wczoraj, oglądając dwugodzinny film, ćwiczyłem w rękach fałszywe tasowania. Kiedy pod koniec filmu spojrzałem na karty, moja talia (pierwsza w życiu Tally-Ho) wyglądała tak:
Czy to może być od potu? Nic innego nie przychodzi mi do głowy, chociaż wcale nie pocą mi się aż tak bardzo dłonie (choć dwie godziny ciągłego przerzucania kart to sporo czasu). Z tego co wiem, Tally-Ho to dobra jakość, podobnie jak Bicycle.
Czy komuś z Was zdarzyło się to samo? Macie jakieś rady, żeby nie niszczyć tak kolejnych talii? (jeśli powodem jest trzymanie ich zbyt długo w dłoniach w te upały, domyślam się, że logiczną radą będzie robienie przerwy co 20 minut, haha).
Dzięki!
To wilgoć na warstwie nieprzezroczystej w środku karty. Dokładnie tej wewnętrznej, która sprawia, że karty nie prześwitują pod światło.
To może być pot, albo przy tym upale – jeśli piłeś coś zimnego (nie mówię, że od razu piwo) – wilgoć przeszła z dłoni na kartę i stąd te plamy. Sam lubię magię z piwem, więc też mi się to czasem zdarza.
Jak wyschną, to będziesz mógł ich dalej używać, ale plama już nie zejdzie. Ćwicz nimi śmiało dalej, o ile za bardzo nie napęcznieją.
Głowa do góry i ćwicz dalej!
Cóż, mnie też się to raz zdarzyło, ale tylko dlatego, że pobrudziłem sobie ręce markerem, którym podpisywałem kartę i nawet tego nie zauważyłem (zrobił się z tego niezły dramat).
Ale całkiem prawdopodobne, że jeśli było gorąco, a do tego spociły Ci się dłonie, to po dwóch godzinach katowania kart tusz mógł po prostu puścić...
Sam mam jedne Bicycle, które jak za długo męczę, robią się strasznie lepkie i przy próbie zrobienia wstążki czy wachlarza zbijają się w bloki. Wtedy daję im odpocząć kilka dni i znowu dobrze się ślizgają.
Zrób mały test laboratoryjny: weź jedną z kart, wystaw ją na działanie potu z dłoni, wody itp. (pocierając palcem po koszulce) i zobacz, czy tusz zacznie puszczać.
No dobra, nie jestem ekspertem, ale kiedyś nosiłem tego typu karty w plecaku i akurat tamtego dnia spadł deszcz.
No i potem zastałem je w takim stanie. Myślę więc, że to przez jakiś płyn, a do tego brak "dostępu powietrza", jeśli można to tak ująć. 😂