Piłeczki gąbkowe i karty
Cześć.
Mam trochę piłeczek gąbkowych i chciałbym połączyć je z kartami – zrobić po prostu jakiś trik z użyciem kulek i kart. Problem w tym, że nie bardzo wiem, jak to sensownie ze sobą spiąć. Chodzi mi o jakiś fajny efekt karciany połączony z wizualną rutyną z gąbczakami. Myślałem nad czymś takim: widz wybiera kartę, gubimy ją w talii, potem wyciągam siedem pierwszych kart z góry i pocieram każdą z nich kulką. Przy jednej karcie (tej widza, o której wiem, gdzie jest) robię zniknięcie piłeczki i mówię, że skoro zniknęła, to musi być właśnie ta karta (i faktycznie tak jest). Ale szczerze mówiąc, średnio mnie to przekonuje. Znacie jakiś gotowy trik łączący te dwie rzeczy albo macie jakiś ciekawy pomysł?
Dzięki i pozdrawiam
Tak mi świta, choć nie widzę tu wielkiego związku.
1.- Dajesz karty do przetasowania.
2.- Rozkładasz karty i dajesz jedną wybrać. Niech ją podpiszą (opcjonalnie).
3.- Oddają ci kartę i gdy wsuwasz ją z powrotem do środka, sekretnie dodajesz piłeczkę gąbczastą (którą trzymasz w palmie) bezpośrednio pod wybraną kartę. Dobrze osłaniając talię (żeby nie było widać rozchylenia spowodowanego gąbką), wsuwasz ją do pudełka (zobaczymy, czy wejdzie) i wkładasz do kieszeni widza lub do swojej, wcześniej sprawdzonej.
4.- Potem wyciągasz drugą piłeczkę gąbczastą i mówisz, że magiczne rekwizyty zawsze dążą do siebie. Gdy niby odkładasz piłeczkę do kieszeni, tak naprawdę jej tam nie zostawiasz, tylko zatrzymujesz w palmie.
5.- Mówisz mu: „Czekaj, wyciągnij talię i gąbkę”. Wyciągnie tylko talię. Mówisz: „Nie, nie, wyciągnij też gąbkę”. On na to: „Nie ma jej”. Mówisz: „Poszukaj dobrze, przecież przed chwilą ją tam włożyłem”. Oczywiście jej nie znajdzie...
6.- Mówisz: „To niemożliwe. Mówiłem, że rekwizyty się przyciągają, ale te przyciągnęły się aż za mocno”. Kiedy wyjmie talię, zobaczy, że w środku coś jest – to będzie ta gąbka, leżąca dokładnie pod
wybraną i podpisaną przez niego kartą.
Nie wiem, tak na szybko.
Siemanko! Wydaje mi się, że Xulio Merino robi efekt podobny do tego, o którym wspomina @davidoliver.ramos. Daje wybrać kartę, dokłada kulkę, a potem robi na stole wstążkę z talii w taki sposób, że kulka się rozpręża i karta się wysuwa.