Jaka sztuczka lub technika sprawiła Wam najwięcej trudności przy nauce?

Podzielcie się trikiem lub techniką, którą najtrudniej było Wam opanować. Ja zacznę – double lift.

3
13
Dołącz do rozmowy...
Zapata·

Wychowywanie dwójki moich dzieci 🤣

6
DeZeta Pil·

I jak, masz to już opanowane? 😄

2
DeZeta Pil·

TOP CHANGE.

Niezwykle przydatny, wiecznie niedoceniany i cholernie trudny do poprawnego wykonania.

6
Ricardo·

Chciałem odpowiedzieć w dwóch słowach, ale muszę napisać przynajmniej 20 znaków, żeby dodać komentarz... no cóż, dla mnie najtrudniejszą techniką okazuje się być...

MISDIRECTION

4
Willy Quintana-Lacaci·

To trudne pytanie, ciężko jednoznacznie odpowiedzieć.

Z cullem czasem ostro się męczę, top change mocno dał mi w kość, podobnie jak bottomy i secondy.

Ale techniką, nad którą prawdopodobnie najwięcej pracowałem i którą najbardziej chciałem dopracować do perfekcji, był double lift i ogólnie jego obsługa (przy Ascanio spreadach, odkładaniu, obrotach...). Więc techniką, nad którą najmocniej pracowałem, żeby wyglądała dokładnie tak, jak chcę, jest chyba właśnie double lift.

3
Zapata·

Cierpliwość, znasz to? 😉

3
Ruben Carrera Perez·

Pinky count, bez dwóch zdań.

2
Francisco Lorenzo ·

Cull, bez dwóch zdań. I wciąż nad nim siedzę. Zawsze zatrzymuję się na karcie, którą chcę ukraść, nie wychodzi mi to płynnie. Trzeba więcej ćwiczyć.

2
Ismael Obis Escuer·

Odliczanie kart małym palcem, aby założyć breaka.

Pinky count

2

@MarioMerck:

double lift

Masz na myśli „techniki

Osobiście zawsze miałem problem z ruchami typu diagonalnego/poprzecznego.

W stylu DPS, TPC i moim ulubionym, czyli Straddle Pass.

I nawet dzisiaj (a robię te ruchy od lat) miewam „lepsze i gorsze dni” – czasem wychodzą idealnie płynnie, a innym razem wolę ich unikać, bo się zacinam.

Jako hobbysta nie zajmuję się magią na okrągło i miewam okresy, w których prawie nic nie robię.

To bardzo widać, kiedy przez jakiś czas nie ćwiczysz technik, a potem nagle próbujesz je wykonać.

Mimo pamięci mięśniowej można stracić płynność.

Ale jak ze wszystkim;

Ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć... od czasu do czasu odpocząć i powtórzyć ten schemat.

2
Rafa V·

cóż, między innymi faro shuffle. No niby wychodzi mi całkiem często, ale nigdy w 100% przypadków. Zawsze jakaś karta się sklei i po sztuczce. Nigdy nie wiesz, czy tym razem

nie zawiedzie, więc ostatecznie jej nie używam.

1