Kurs magii

Cześć! Kilka miesięcy temu skończyłem kurs magii Piedrahity i mega mi się podoba!!

Szukam podobnych, niezbyt drogich kursów – brakuje mi jeszcze takich technik jak podwójny obrót i tym podobne.

Co polecacie?

1
5
Dołącz do rozmowy...

@ociofrik:

Cześć, parę miesięcy temu skończyłem kurs magii Piedrahity i uwielbiam go!!

Świetnie, ale mam pytanie, czy na jego kursie nie uczy double lifta (podwójnego obrotu)??

Kto mówi podwójny... ten mówi o potrójnym, poczwórnym czy pięciokrotnym lifcie.

To bardzo popularna technika i, szczerze mówiąc, to takie 1+1 w magii.

No i to jedna z pierwszych rzeczy, których każdy powinien się nauczyć w pierwszym tygodniu...

(albo to ja tak szybko pędziłem, kiedy zaczynałem 😅)

Niektórzy uważają, że to technika "zaawansowana" ( 🤫 ).

Moim zdaniem jest prosta i nieskomplikowana.

Jedyne, czego wymaga, to dobrego przećwiczenia, żeby "wyglądać elegancko", kiedy ją wykonujesz, nic więcej.

Prawda jest taka, że istnieje mnóstwo sposobów na jego wykonanie i prezentację.

Gregory Wilson ma film zatytułowany Double Take, w którym omawia aż 25 różnych sposobów na jego zrobienie (gdyby tyle ci nie wystarczyło 😂).

@ociofrik:

Szukam podobnych kursów, i żeby nie były za drogie

Policz sobie: jeśli średnio wydajesz miesięcznie przynajmniej 30 euro na magię na jedną zwykłą sztuczkę, rocznie daje to średnio 360 euro.

Każdy kurs, który kosztuje średnio 30 euro miesięcznie, nie jest drogi, zwłaszcza jeśli nauczysz się czegoś więcej niż jednej zwykłej sztuczki (wszystko zależy od tego, jak zarządzasz swoim czasem).

Moja rada opiera się oczywiście na tym, co sam znam,

szkoła magiaycardistry https://escuela.magiaycardistry.com

(i nie biorę prowizji za reklamę 😅, to moja szczera i osobista opinia)

Na start dostaniesz dostęp do ponad 60 kursów (których co miesiąc będzie przybywać) i do wielu innych rzeczy.

Nie wspominając o wszystkich iluzjonistach, których tam spotkasz i z którymi będziesz mógł dzielić się pomysłami i wątpliwościami "bardziej swobodnie" niż na tym publicznym forum.

Są też inne internetowe szkoły i kursy iluzji, ale skoro nie jestem do nich zapisany, nie mogę się wypowiedzieć 😊.

4
moises conen arazi·

Cześć. Na YouTube masz dostęp do DARMOWEGO, 52-tygodniowego kursu świetnego i bardzo metodycznego iluzjonisty ITALO CASTILLO: „CARTOMAGO EN 90 DIAS”. Możesz zyskać dostęp do wielu rewelacyjnych sztuczek, wyszukując go na YouTube.

MOISES

Argentyna

2
Willy Quintana-Lacaci·

Oprócz kursów, takich jak te, o których wspomina @Zeta, czy platform w stylu Experto en Magia, Cursos de cartomagia, Pandora (ta ostatnia jest w ogóle chyba nieco bardziej zaawansowana) itd., ja jestem ogromnym fanem książek. „Cartomagia Fundamental” Vicente Canuto to absolutny must-have, jeśli kręci Cię magia karciana. Książka jest bardzo tania, a to prawdziwy skarbiec, do którego warto wracać co jakiś czas.

Co do double lifta, nie uważam go za aż tak kluczowy, chociaż sam używam go bez przerwy, hehehe... Myślę, że czasem za bardzo idziemy w technikalia i zapominamy o pewnych sprytnych fortelach (taka myśl często mnie nachodzi, gdy czytam Ramóna Rioboo). Kiedy zaczynałem od książek Florensy, na przykład, double lift w ogóle się tam nie pojawiał, a i tak nauczyłem się mnóstwa magii (zresztą Ramón też zaczynał od Florensy i stale go cytuje). To mi przypomina, że Gabi w swoim Cartomagia Club uczył double lifta stosunkowo późno – jeśli dobrze pamiętam, chyba dopiero na drugim roku (mimo że sam korzystał z niego na okrągło). Kojarzę, że chodziło o to, by najpierw zbudować solidne i krytyczne podstawy. Ostatecznie źle wykonany podwójny obrót to po prostu dramat, a na początku łatwo z nim przesadzić – i mam wrażenie, że tak się właśnie często dzieje (sam nie byłem wyjątkiem). To chyba najczęściej kaleczona technika, jaką widuję. W pewnym sensie to trochę tak, jak mawiał swego czasu Ricardo Vizcarra: double lift jest dla kart jak shell dla monet. A skoro przy monetach zawsze się mówi, że po shella powinno się sięgać dopiero wtedy, gdy jest się już dobrze obytym z monetami, to tak samo warto poczekać z double liftem. Koniec końców widać, że Gabi i Ricardo to byli starzy kompani z placu boju, hehe. Ale mniejsza z tym, ja właściwie nie mam tu jakiegoś twardego zdania – wszystko mi jedno, kiedy się go człowiek uczy, byle tylko nauczył się go dobrze i z głową.

Jeśli chodzi o podwójny obrót, książka Palomy Bravo „El secreto a la vista” to również bardzo wyczerpujące studium. Jestem totalnym fanem wersji Dámaso, choć dla mnie wciąż jest ona nie do zrobienia... kiedyś się uda!!! A na DVD Giancarlo Scalii „Magia en Malasaña” jest kilka smaczków, które uważam za genialne (całe to DVD jest w ogóle sztosem).

2
Juan Carlos Lozano·

To nie kurs, ale książka, która mega by ci się przydała, to „Cartomagia fundamental” Vicente Canuto 👀 kosztuje chyba ze 30 euro i uczy mnóstwa rzeczy

1
Zapata·

Polecam Ci dużo ćwiczyć to, co już potrafisz

0