Zaryzykuję domysł, że pytasz: jak się sprawują? Szczerze mówiąc – bardzo dobrze. Nie wyciszają hałasu do zera, ale różnica jest bardzo odczuwalna, zwłaszcza przy wysokich tonach (tym irytującym „clink clink”, które tak przeszkadza). Dźwięki przy uderzeniu są niższe i bardziej stłumione, przez co przy odrobinie szumu w tle stają się niezauważalne. Spora różnica jest też przy nakładaniu skorupki – wszystko pasuje jakby stabilniej. To tylko subiektywne odczucia, ale mi się podoba.
Nie są najlepiej wykonane, choć kosztują grosze (niecałe 1 € za sztukę) i przed naklejeniem trzeba je dobrze dociąć, bo wymiary się nie zgadzają. Mimo wszystko uważam, że warto, choćby po to, żeby trochę wyciszyć hałas.
Nie wiem dokładnie, o co pytasz.
Czy ich próbowałem? Tak, próbowałem.
Zaryzykuję domysł, że pytasz: jak się sprawują? Szczerze mówiąc – bardzo dobrze. Nie wyciszają hałasu do zera, ale różnica jest bardzo odczuwalna, zwłaszcza przy wysokich tonach (tym irytującym „clink clink”, które tak przeszkadza). Dźwięki przy uderzeniu są niższe i bardziej stłumione, przez co przy odrobinie szumu w tle stają się niezauważalne. Spora różnica jest też przy nakładaniu skorupki – wszystko pasuje jakby stabilniej. To tylko subiektywne odczucia, ale mi się podoba.
Nie są najlepiej wykonane, choć kosztują grosze (niecałe 1 € za sztukę) i przed naklejeniem trzeba je dobrze dociąć, bo wymiary się nie zgadzają. Mimo wszystko uważam, że warto, choćby po to, żeby trochę wyciszyć hałas.
Dzięki Dezeta, właśnie to chciałem wiedzieć, jak się sprawują!