Wiesz, na tym filmie nie widzę sztuczki. Widzę po prostu dłonie manipulujące kartami.
Nie wiem, czy łapiesz tę subtelną różnicę. Nic mi no opowiadasz, niczego nie tłumaczysz, nie ma żadnego niemożliwego przejścia między sytuacją początkową a końcową. Tylko dłonie robiące coś z kartami.
I uwaga – wcale nie musisz mówić. Nie musisz też sypać konfetti i brokatem. Musisz po prostu przykuć moją uwagę od samego początku i pokazać mi coś niemożliwego w interesujący sposób. Masz tysiące godzin materiałów wideo i tony literatury, które to wyjaśniają. Zrób coś, co rzuci wyzwanie intelektowi, prawom fizyki lub logice, zrób to ciekawie i z użyciem zwykłego przedmiotu (ołówka, banknotu, zapalniczki itp.), a będziesz mieć sztuczkę.
Bo widzisz, technika jest spoko, ale magia to no technika. Jasne, inni iluzjoniści-wannabe będą zachwyceni, że potrafisz zrobić jakiś twist-half-demon-diabolic-control-nerd-double-pass, który ogarniają może trzy osoby na świecie, ale mnie i widowni zupełnie nie obchodzi twoja zręczność. Żeby oklaskiwać zręcznych dziwaków, idziemy do cyrku. My przychodzimy, żeby przeżyć zdumienie, dobrze się bawić i wyjść innymi, niż weszliśmy.
Moja rada: wyluzuj, bo masz strasznie spięte dłonie, i zacznij czerpać radość z tego, co robisz. Połącz te dwa efekty w spójną historię (pamiętaj, nie musisz mówić) i nie przejmuj się tak bardzo techniką, tylko skup się na prezentacji. No i poćwicz sam ruch do double lifta.
Dobra rada: jeśli chcesz wziąć karty do double liftu, to talia powinna się lekko obniżyć, a kciuk powinien pozostać w bezruchu.
Jeśli talia pozostaje nieruchoma, a Ty wypychasz kciukiem dwie karty, to wszystko widać; jeśli jednak podczas tego ruchu lekko przechylisz talię lewą ręką, technika staje się niemal niedostrzegalna.
Warto jednak pamiętać, że na wideo misdirection zupełnie nie działa, choć na żywo na pewno nie będzie tego widać – a przynajmniej nie dla "laika".
Głowa do góry i ćwicz dalej! Podróż tysiąca mil zaczyna się od pierwszego kroku!😉
Bardzo ładnie to wygląda. Dobór muzyki też mi się podoba.
Jeśli chodzi o technikę, zgadzam się z @mario_garcia_diaz. To kwestia poćwiczenia, żeby ruchy były bardziej płynne.
Pamiętaj, że jeśli prezentujesz taki efekt przed kamerą, z tak bliska, to kwestia breaków bardzo rzuca się w oczy, jeśli nie robisz tego płynnie. Ale jestem pewien, że jeśli pokażesz to komuś teraz na żywo i dodasz do tego dobrą prezentację, to widz będzie – jak to mawiał Tamariz – „espantuflao”.
Jakby ci to powiedzieć.....
Wiesz, na tym filmie nie widzę sztuczki. Widzę po prostu dłonie manipulujące kartami.
Nie wiem, czy łapiesz tę subtelną różnicę. Nic mi no opowiadasz, niczego nie tłumaczysz, nie ma żadnego niemożliwego przejścia między sytuacją początkową a końcową. Tylko dłonie robiące coś z kartami.
I uwaga – wcale nie musisz mówić. Nie musisz też sypać konfetti i brokatem. Musisz po prostu przykuć moją uwagę od samego początku i pokazać mi coś niemożliwego w interesujący sposób. Masz tysiące godzin materiałów wideo i tony literatury, które to wyjaśniają. Zrób coś, co rzuci wyzwanie intelektowi, prawom fizyki lub logice, zrób to ciekawie i z użyciem zwykłego przedmiotu (ołówka, banknotu, zapalniczki itp.), a będziesz mieć sztuczkę.
Bo widzisz, technika jest spoko, ale magia to no technika. Jasne, inni iluzjoniści-wannabe będą zachwyceni, że potrafisz zrobić jakiś twist-half-demon-diabolic-control-nerd-double-pass, który ogarniają może trzy osoby na świecie, ale mnie i widowni zupełnie nie obchodzi twoja zręczność. Żeby oklaskiwać zręcznych dziwaków, idziemy do cyrku. My przychodzimy, żeby przeżyć zdumienie, dobrze się bawić i wyjść innymi, niż weszliśmy.
Moja rada: wyluzuj, bo masz strasznie spięte dłonie, i zacznij czerpać radość z tego, co robisz. Połącz te dwa efekty w spójną historię (pamiętaj, nie musisz mówić) i nie przejmuj się tak bardzo techniką, tylko skup się na prezentacji. No i poćwicz sam ruch do double lifta.
Wielkie dzięki, postaram się nad tym popracować. Podrzucisz jakiś pomysł na historię do tego, pliz? 😊
Z całego serca radzę: uważaj na break.
Dobra rada: jeśli chcesz wziąć karty do double liftu, to talia powinna się lekko obniżyć, a kciuk powinien pozostać w bezruchu.
Jeśli talia pozostaje nieruchoma, a Ty wypychasz kciukiem dwie karty, to wszystko widać; jeśli jednak podczas tego ruchu lekko przechylisz talię lewą ręką, technika staje się niemal niedostrzegalna.
Warto jednak pamiętać, że na wideo misdirection zupełnie nie działa, choć na żywo na pewno nie będzie tego widać – a przynajmniej nie dla "laika".
Głowa do góry i ćwicz dalej! Podróż tysiąca mil zaczyna się od pierwszego kroku!😉
Już wziąłem się za ćwiczenie 👍
Wielkie dzięki, wezmę to pod uwagę.😁
Bardzo ładnie to wygląda. Dobór muzyki też mi się podoba.
Jeśli chodzi o technikę, zgadzam się z @mario_garcia_diaz. To kwestia poćwiczenia, żeby ruchy były bardziej płynne.
Pamiętaj, że jeśli prezentujesz taki efekt przed kamerą, z tak bliska, to kwestia breaków bardzo rzuca się w oczy, jeśli nie robisz tego płynnie. Ale jestem pewien, że jeśli pokażesz to komuś teraz na żywo i dodasz do tego dobrą prezentację, to widz będzie – jak to mawiał Tamariz – „espantuflao”.
Pozdrawiam
bardzo dziękuję za Twoją opinię 😊😊
Fajny efekt.
Wielkie gratulacje.
Jeśli chcesz feedbacku, myślę, że musisz jeszcze trochę doszlifować swoje techniki.
Ale przy odrobinie treningu będzie to świetny efekt z czystym wykonaniem.
Wielkie dzięki za podzielenie się tym.
Trzymaj się i działaj dalej!
Wielkie dzięki, wezmę to pod uwagę 😁😁