Początki z Matrixem

Ponieważ to prawdopodobnie jeden z efektów, które fascynują mnie najbardziej, zwłaszcza po tym, jak zobaczyłem, jak Luis Olmedo wykonuje go metr ode mnie, zabrałem się za projekt Matrix Luisa – jest genialny, choć od 50. minuty sprawa zaczyna się robić konkretnie skomplikowana, hahaha.

Wrzucam tutaj małą rutynę, żeby pokazać, jak mi idzie... Na razie kradzież (kradzież) Paula Harrisa sprawia mi jeszcze trochę trudności.

Dzielę się tym, żeby sprawdzić, co myślicie o timingu i takich tam (lajki i reszta mnie kompletnie nie obchodzą, wrzucam, żeby się uczyć, a nie dla nastoletnich bzdur).

7
4
Dołącz do rozmowy...
Rafa V·

Świetnie! Tempo, gesty... wszystko gra.

Taka mała sugestia: ja zawsze układam te 4 karty w ten sam sposób – zarówno tę podkradaną, jak i pozostałe. Tutaj przy czwartej wygląda to inaczej, dużo czyściej, i ja robiłbym to tak samo, żeby nic nie zdradzić. Chociaż możesz argumentować, że skoro zostaje ci już tylko jedna, to można to zrobić inaczej... tak.

Na wszystko znajdą się argumenty, ale do mnie po prostu przemawia ta koncepcja „jednolitości ruchów” w iluzji – zarówno kiedy wykonujesz sekretny ruch, jak i ten zwykły.

Pozdrawiam,

Rafa

2
Ruben Carrera Perez·

Dzięki za miłe słowa, Rafa.

W sumie to po prostu trzymałem się wskazówek Luisa Olmedo z projektu Matrix heheh.

Ale powoli, krok po kroku. Szczerze mówiąc, ten steal Paula Harrisa jeszcze nie do końca mi leży, no ale cóż... jakoś idzie! Zmienię sposób odkładania czwartej, żeby zachować jednolitość ruchu. 🫡

1
Josep Artur Vidal Llobera·

Pięknie! Świetna robota!!

1
David Oliver Ramos Del oso·

Świetnie Ci idzie. Na pewno dasz radę to ukończyć.

Jesteś wielki!!

1