Invisible Aces – im więcej myślisz, że widzisz, tym mniej dostrzegasz

Dzielę się z Wami rutyną pod tytułem Invisible Aces, dajcie znać co sądzicie.

Jeśli macie jakieś konstruktywne uwagi, chętnie je przyjmę; przyjmuję również rady dotyczące montażu.

Wkrótce: "La Princesse qui n'existait jamais", "Everywhere and Nowhere", "Antinemonica" i inne. Moim celem jest ciągły rozwój, by kiedyś móc odwzorować technikę Ribbon od Erica Chiena.

3
4
Dołącz do rozmowy...
Joan Bustos Coll·

Bardzo dobre.

Uważaj przy drugiej przesuniętej karcie, bo lekko widać to, co powinno być ukryte.

Ostatnie pojawienie świetne.

Gratulacje!!!

1
King spades·

Faktycznie, poćwiczę nad tym więcej

0
Tasio Ganuza·

Chyba wiem, jak to zrobiłeś, ale wyszło super. Co to za chwyt w minucie 2:16? A kiedy produkujesz asa w 2:46, to miałeś go w rękawie czy jak?

Dzięki.

1
King spades·

Tak naprawdę zupełnie nie wiem, czy to coś z minuty 2:16 ma jakąś nazwę, a w 2::46 wszystko leży na stole. Chodzi o to, że podczas tricku trochę zsunęły mi się rękawy, ale używane są tylko karty na stole.

0