Sztuczka z fałszywym wyjaśnieniem
Siemanko! Pozdrawiam wszystkich.
Szukam jakiegoś efektu na finał mojego krótkiego pokazu, który będę robił dla znajomych w Sylwestra. Nic kosmicznego, po prostu średniozaawansowane efekty karciane.
Chodzi mi o taki klasyczny numer, gdzie po zakończeniu mówisz widzom, że wytłumaczysz im, jak to zrobiłeś, ale w trakcie tego wyjaśniania tak naprawdę robisz im jeszcze bardziej spektakularny efekt.
Miało być to coś w stylu „Changing dot” – robisz sztuczkę, tłumaczysz ją, a w efekcie końcowym robisz coś, czego zupełnie nie będą w stanie pojąć, tyle że przy użyciu kart.
W każdym razie, może ktoś z Was będzie w stanie mi pomóc.
Pozdrawiam i dużo magii!
To może być sztuczka, którą robi Inmagic. Polega na tym:
Mówisz mu, żeby wybrał kartę, a Ty ją znajdujesz dzięki karcie kluczowej. Potem wkładasz talię do pudełka i mówisz, jaka to karta. Następnie mówisz, że nauczysz go, jak to robisz, i każesz mu wybrać kartę i położyć ją na spodzie. Wkładasz wszystko do pudełka i mówisz, że iluzjoniści odgadują karty dzięki pudełku (w tym momencie rysujesz na nim drzwi), otwierasz drzwi, przez które widać spodnią kartę, a na koniec je ścierasz.
Zobaczę, czy znajdę ten filmik i Ci go podeślę.
Mam nadzieję, że znajdziesz to, czego szukasz.
To jest ten filmik, o którym mówił Josias:
Nie wiem, jak to się robi, ale wygląda na to, że to jakiś kupny gimmick.
Na razie
Niewidzialne palmarowanie:
Przezroczyste kubki:
Myślę, że to, o czym piszę, może nie pasować w 100% do Twojego opisu, ale może akurat Ci się przyda.
Zazwyczaj robię Triumph Dai Vernona i na koniec tłumaczę, że karty same odwróciły się koszulkami do góry, bo tak naprawdę działają jak magnesy, a przeciwne bieguny (na przykład koszulka do koszulki) się odpychają.
Potem mówię im, że jeśli mi nie wierzą, niech przyjrzą się kolejnej rzeczy, którą zrobię: pokazuję górną kartę (na przykład siódemkę trefl), która tak naprawdę jest drugą kartą pokazaną za pomocą double lifta, odkładam obie z powrotem koszulką do góry i przesuwam prawdziwym magnesem obok krawędzi karty. Wtedy odwracam kartę – tym razem rzeczywiście tę z góry – i widać, że symbole trefli przesunęły się w stronę, w którą przesunąłem magnes (oczywiście potrzebujesz do tego jednej z talii gaff od Bicycle, które zawierają takie karty i inne z bardzo fajnymi efektami, dającymi pole do stworzenia wielu własnych trików i rutyn).
Nie wiem, czy coś takiego Ci się przyda, ale jeśli wpadnie mi do głowy coś innego, dam znać 🙂
Pozdrawiam!
Szczerze mówiąc, to pasuje idealnie. Przedstawienie fałszywego wyjaśnienia do efektu, w które trudno im uwierzyć, a na koniec robisz im totalny killer, na przykład ze zdeformowaną kartą. Bardzo dobre.
Cześć, Ezequiel
Znam ten trik, w którym kostka Rubika wędruje z jednego pudełka do drugiego. W gruncie rzeczy działa to w bardzo prosty sposób. Chodzi o to, że na początku dajesz kostkę Rubika do zbadania, a potem mówisz, że pokażesz ten trik w zwolnionym tempie, żeby było widać, jak to się robi. W tym momencie powoli wkładasz kostkę do pudełka A, powoli ją wyciągasz, podchodzisz do pudełka B i powoli ją tam wkładasz. Jeśli na widowni będą dzieci, powiedzą Ci, że to niemożliwe, że nie da się tego zrobić tak szybko, żeby było to widać. A Ty na to: „Nie wierzycie? No to patrzcie”. I wyciągasz kostkę z pudełka B, ale to nie jest ta zbadana kostka, tylko druga, która ma tylko trzy ścianki (pozostałe ścianki tej kostki nie istnieją). Pokazujesz więc tylko te trzy istniejące ścianki i zostawiając zbadaną kostkę w pudełku B, wkładasz tę trójścienną kostkę do pudełka A. Jeśli pudełko jest tego samego rozmiaru co kostka, będzie to wyglądało, jakby zniknęła. No i oczywiście w pudełku B znajduje się zbadana kostka.
To samo możesz zrobić z kartą. Forsujesz duplikat, który jest w pudełku B (powiedzmy, że to dwójka pik) i mówisz, że robisz to w zwolnionym tempie. Wkładasz go do pudełka B i mówisz: „Tak to wygląda w zwolnionym tempie. Chcecie zobaczyć, jak to wygląda w normalnym tempie?”. Powiedzą, że tak, a wtedy bierzesz ten duplikat i robisz dowolne zniknięcie karty. Możesz użyć metody wymagającej gimmicka – w końcu możesz po prostu podmienić kartę z gimmickiem na tę drugą, więc nie ma problemu. Potem, gdy sprawisz, że karta zniknie, duplikat będzie już w pudełku B i tyle.
Może moja odpowiedź nie jest do końca jasna. Jeśli tak, daj mi znać, będę wdzięczny.
Trzymaj się i życzę dobrej magii!!
Wielkie dzięki za odpowiedź. Wszystko jest super jasne i to naprawdę świetny pomysł. Tłumaczenie triku w zwolnionym tempie, co czyni go niby oczywistym, a zarazem niemożliwym, by na koniec dobić ich jeszcze bardziej spektakularnym efektem.
Najlepszy trik to ten z chustką zmieniającą się w jajko