LAX i Street Magic w Las Vegas 🪄
Cześć wszystkim! Siedzę właśnie na lotnisku i czekam na lot do Los Angeles i Las Vegas!!!
Mam sporo planów na te dwa tygodnie; już opowiadam: 21-go idę zobaczyć Copperfielda!! Planuję też zdobyć kilka talii z kasyn w Las Vegas.
Ale najważniejsza i najbardziej RYZYKOWNA 😂 część jest taka, że zamierzam porobić trochę Street Magic z tymi kilkoma rekwizytami, które udało mi się zabrać. Mam przy sobie talię (która daje ogromne możliwości), 5 półdolarówek do jakiegoś pasa-pasa, 2 dodatkowe karty do French Kiss oraz cztery karty do efektu Wild Card.
Mało rzeczy, ale za to dużo magii.
Będę Was informować na bieżąco, jak mi idzie!!
Niech magia będzie z Wami.
Polecałbym ci spróbować sił w programie Fool Us od Penn & Teller. Nie wiem, jak wygląda rejestracja ani czy można się jeszcze zapisać, ale tak tylko rzucam pomysł. I druga sprawa – nie liczy się ilość trików. Jak mawia iluzjonista Italo Castillo, jeśli idziesz robić street magic, wybierz jeden efekt (i dwa dodatkowe, gdyby chcieli więcej) i pokazuj ciągle ten sam trik, tylko zmieniając widzów. Dzięki temu nie dość, że nikt się nie zorientuje, że znasz tylko jeden czy dwa triki, to jeszcze dopracujesz do perfekcji całą technikę i prezentację, żeby wyciągnąć z tego efektu absolutne maksimum.
Daj znać, jakby coś było niejasne.
Trzymaj się!
Wielkie dzięki @OierAgirresarobe, ja też nie wiem, jak to dokładnie wygląda z Fool Us, ale szczerze mówiąc, mega bym chciał.
I dzięki również za wskazówki dotyczące street magic; bo chociaż to jest to, co zazwyczaj robię, myślę, że to świetna rada dla tych, którzy o tym nie wiedzą, bo uważam, że to niezwykle ważne.