Rutyna gięcia widelców Daniela Collado
Cześć wszystkim!!!
Od tygodni ćwiczę rutynę gięcia widelców Daniela Collado.
Kupiłem widelce, które sam sprzedaje (Arbey Forks), oraz jego DVD „Tenedores entre comillas”, na którym szczegółowo wszystko wyjaśnia.
No i cóż, technikę mam już praktycznie opanowaną – brakuje mi oczywiście jeszcze mnóstwa ćwiczeń, a przede wszystkim pracy nad misdirection, które stanowi 95% tej rutyny.
Mój problem polega na gięciu „nakrętki” (załączam zdjęcie, na którym zaznaczam to zgięcie).
Zwyczajnie brakuje mi siły, bolą mnie palce. Wiem, że sposób, który on wyjaśnia (i który, mam nadzieję, część z Was kojarzy) jest świetny, ale sprawia mi to ogromną trudność i czuję, że nie dam rady zrobić tego przed kimś tak, żeby przeszło to całkowicie niezauważone.
Pytam tutaj, bo może ktoś z Was ogarnia tę rutynę i wpadnie na pomysł, który mógłby mi jakoś pomóc.
Z góry wielkie dzięki, pozdrawiam!!!
Cześć, nie wiem, jak robi to Daniel Collado, ale wiem, jak robi to Anthony Blake – nawet jeśli to nie dokładnie to samo, to na pewno coś bardzo podobnego. Cały sekret polega na tym, żeby prostując łyżkę, widelec czy co tam akurat używasz, robić to po przekątnej. Jeśli już teraz tak robisz, kup sobie tanie widelce z „chińczyka”, żeby na nich ćwiczyć i wyrabiać siłę w dłoniach oraz palcach, a na lepsze jakościowo przerzuć się dopiero wtedy, gdy nie będzie to już wymagało od Ciebie takiego wysiłku.
Pozdro i mam nadzieję, że pomogłem