Dbanie o karty
Cześć, mam do was pytanie: jak czyścicie swoje talie? Albo co robicie, żeby się nie brudziły? Bo nawet jeśli myję ręce, używam talii tylko na czystych powierzchniach, nie upuszczam ich na podłogę i trzymam w pudełku, to i tak łapią brud i pojawiają się na nich czarne plamy. Będę wdzięczny za każdą radę, pomocy!
Siemanko.
Nawet jeśli masz obsesyjno-kompulsywne podejście w stylu Monka czy Sheldona Coopera (jeśli chodzi o czystość 😅), to tak czy siak w końcu ubrudzisz karty – w końcu jesteś tylko człowiekiem, a palce się pocą (chyba że nie jesteś człowiekiem? 😅).
Wszystko zależy od dłoni danej osoby – choćbyś nie wiem jak często je mył (bo przesadne mycie rąk może zaszkodzić zarówno Twojej skórze, jak i samej pracy z kartami) pory w skórze po prostu tam są.
Chodzi mi o to, że nie ma jednego, ostatecznego sposobu na to, żeby zawsze utrzymać je w czystości.
Odsyłam Cię do dwóch postów na ten temat:
https://magigram.com/es/club/cardistry/fanning-powder-o-simplemente-estearato-de-zinc-1106/
https://magigram.com/es/club/beginners/consejos-para-manos-sudorosas-o-secas-1227/
Dzięki za odpowiedź, haha, ja też jeszcze nie jestem na tym poziomie, ale wkurza mnie, że po zaledwie kilku użyciach nagle pojawiają się na nich takie plamki. Czyszczę je, a one znowu się pojawiają, tak że w końcu daję sobie spokój i je zostawiam, a po paru dniach mam już wrażenie, że wręcz się lepią.
Siemanko, wrzucam dwa zdjęcia (przed i po) po użyciu stearynianu cynku. Pokazuję tylko jedną kartę, ale wszystkie wyglądały tak samo albo i gorzej. Dokładnie tak, jak pisał @Zeta – wata, wcieranie i są gotowe do dalszego boju!