Co łączy talie Bicycle i piłeczkę golfową?
Co łączy talie Bicycle i piłeczkę golfową?
Wiesz?
Dziś odkryjesz jeden z powodów, dla których karty Bicycle tak gładko ślizgają się w dłoniach.
Nie wiem, czy kiedykolwiek trzymałeś w ręku piłeczkę golfową, ale choć jest mała, ma swoje "mięso" i uderzenie nią w głowę z pewnej odległości mogłoby być zabójcze.
Maksymalna zarejestrowana prędkość piłeczki golfowej to 349,38 km/h (Ryan Winther w 2013 roku).
Prawie jak prędkość Ferrari.
Jak tak mała piłka osiąga taką szybkość?
"Sekret" tkwi w jej chropowatości. W małych wgłębieniach, które pokrywają całą piłkę.
Na początku istnienia tego sportu sądzono, że gładkie piłki będą stawiać mniejszy opór powietrza, ale z czasem okazało się, że jest wręcz przeciwnie.
Te małe zagłębienia na powierzchni piłki sprawiają, że generuje ona mniejszy opór aerodynamiczny i może polecieć znacznie dalej.
Dobra, ale... co to ma wspólnego z kartami?
Jeśli spojrzysz na pudełko talii Bicycle, na jednym z boków znajdziesz napis: „AIR-CUSHION FINISH”.
W tłumaczeniu oznacza to „wykończenie poduszki powietrznej” i są to mikrowgłębienia, które dostrzeżesz na karcie, jeśli przyjrzysz się jej pod odpowiednim kątem w świetle.
Karty nie są idealnie gładkie, mają określoną fakturę (tak jak piłeczka golfowa!).
Dzięki temu, gdy kładziesz jedną kartę na drugiej, nie stykają się one w 100% całą powierzchnią, a między nimi przepływa powietrze, co zapewnia tę charakterystyczną lekkość podczas robienia wachlarza.
Czyż to nie fascynujące?
Zostawiam Ci 3 linki, jeśli chcesz zgłębić ten świat.
Tutaj wyjaśniam, jak stworzyć własną talię kart:
A w dwóch pozostałych możesz zobaczyć od środka fabrykę kart – niesamowite jest to, co dzieje się, zanim talia trafi w nasze ręce.
W całym tym procesie jest też sporo „technologicznej magii”.
Bardzo słuszna uwaga.